Ostatnio kilka osób zarzuciło mi, że nie wiem co znaczy open source i mylę to z free software. Cóż… mógłbym napisać, że są głupi i się nie znają… chociaż to akurat nie byłoby zbyt dobrze przyjęte oraz po prostu nie przystoi przyszłej polskiej inteligencji. Po przemyśleniu sprawy, doszedłem do wniosku, że najlepszym wyjściem będzie poświęcenie swojego czasu, przeszukaniu źródeł (historycznych, nie kodu źródłowego :P) i podaniu tego, czym jest open source, opinii publicznej. Czytaj dalej…
2010
10
cze
Kocham Microsoft…
… i inne firmy tworzące własnościowy, zamknięty software.
Jestem zwolennikiem Open Source. Ale już nie Free Software. Prawdę mówiąc nawet jestem przeciwnikiem Free Software (i kilku innych rzeczy czy ruchów z tym związanych). Nie uważam, żeby zamknięty software, muzyka, filmy, książki czy cokolwiek innego było złe. Ludzie którzy to stworzyli chcieli żeby w taki sposób były rozpowszechniane i całkowicie szanuję ich decyzję. Tak samo jak szanuję inne wyznania religijne czy niewierzących. Dlaczego mam mówić komuś, że źle robi, że ma zamknięty soft bo wolny jest lepszy i tak mówi jedna czy druga osoba? To jak narzucanie komuś własnej religii bo mój bóg twierdzi, że jest fajniejsza.
