Zarówno jak rok temu, jak i w tym jestem na konferencji infoShare. Niestety, w tym roku nie było upominków, nawet nie dali wersji alfa kubków.
Z małym poślizgiem, rozpoczęła się konferencja, od krótkich wystąpień przedstawicieli patronów. OK, krótkie wystąpienie miał tylko dziekan, profesor Krzysztof Goczyła, który mówił na tyle krótko (niecałe dwie minuty), że nie miało się ochoty wyjść po popcorn.
maj 13 2010
Relacja z infoShare 2010 – dzień pierwszy
kwi 15 2010
digigirlz czyli jak nie dopuszczać kobiet do IT
Jakiś czas temu w Gdańsku odbyło się spotkanie digigirlz mające na celu popularyzację komputerów oraz studiowania informatyki wśród młodych kobiet. Uprzedzając: nie byłem na tym. Wolałem ten dzień spędzić w towarzystwie tylko jednej, nietechnicznej damy. I nawet nie przeraża mnie fakt, że zwrot “zaawansowana technologia” jest synonimem dla wykorzystania (nie, nie ich tworzenia) komercyjnych (czyli takich które mają na celu wyciągnięcie kasy od klienta na rzecz producenta) produktów małego miękkiego i Symanteca (w końcu trochę kasy na to musieli wyłożyć). Przeraża mnie coś innego. Że z kobiet robi się idiotki.
Czytaj dalej “digigirlz czyli jak nie dopuszczać kobiet do IT”
maj 29 2009
Relacja z infoShare 2009 – dzień drugi
Dzisiaj drugi (i ostatni) dzień konferencji infoShare 2009. Pierwszym z wykładów dzisiejszego dnia była prezentacja pana Wojciecha Wiewiórowskiego na temat eGoverment w Polsce. Mimo obaw prezentacja okazałą się bardzo interesująca. Prelegent przedstawił przykłady tworzenia polskiego prawa pozwalającego na tworzenie eGoverment w Polsce. Porównał również stan Polski do Korei Południowej, w której to relacja obywatel – administracja ma charakter biznesowy, przez co obywatele płacą za obsługę internetową. Został również uchylony rąbek tajemnicy pracy nad składaniem pit-37 przez internet i dlaczego mamy możliwość składania go tylko na login i hasło zamiast podpisu cyfrowego.
maj 28 2009
Relacja z infoShare 2009 – dzień pierwszy, część druga
Po przerwie obiadowej (która trwała 15 minut, ponieważ wcześniejsze wykłady się przeciągnęły) odbyła się prelekcja pana Kamila Brzezińskiego z GG Network S.A. na temat tworzenia natywnych aplikacji mobilnych. Przedstawione zostały wady i zależy pisania aplikacji mobilnych, również w stosunku do aplikacji webowych (zabrakło mi porównania mobilnej i webowej wersji klienta gadu-gadu
). Po krótce były omówione platformy na które możemy wytwarzać oprogramowanie wraz z ich zaletami, wadami, możliwościami oraz problemami jakie możemy napotkać. Zaprezentowane zostały również formy dystrybucji takiego oprogramowania. Przy okazji odniosłem wrażenie, że prowadzący nispecjalnie lubi produkty firmy Apple, gdyż za każdym razem jak o nich wspominał podnosił mu się głos. Z jednej strony podobała mi się aktualność prezentacji (Ovi Store Nokii), jednak z drugiej strony muszę przyznać że stała na dość niskim poziomie merytorycznym. Mimo przeznaczenia na nią 1.5 godziny skończyła się po ledwo 40 (!!!) minutach. Prowadzący próbował się jeszcze ratować slajdami z innego wykładu nt. klienta Gadu-Gadu na iPhone’a. Co prawda nie mogłem na niej być z powodu zajęć(przy okazji pozdrowienia dla mojej kochanej grupy laboratoryjnej z sieci komputerowych), jednak z relacji kolegi Zala, była ona równie porywająca jak pierwsza część, więc niewiele straciłem.
Czytaj dalej “Relacja z infoShare 2009 – dzień pierwszy, część druga”
maj 28 2009
Relacja z infoShare 2009 – dzień pierwszy, część pierwsza
Dzisiaj jest pierwszy dzień z dwudniowej konferencji informatycznej infoShare 2009. Miejscem konferencji jest Nowy Gmach ETI Politechniki Gdańskiej. Plan konferencji znajduje się na tej stronie. Rejestracja przed konferencją przebiegła wyjątkowo sprawnie. Po dostaniu identyfikatora oraz kilku upominków (kubek (mam nadzieję że tym razem da się w nim pić ciepłe napoje
) oraz notatnik sygnowane logiem infoShare, długopis WP oraz teczkę Samorządu Studenckiego Politechniki Gdańskiej). Co ciekawe nikt nie sprawdzał czy osoba która przyszła na konferencję faktycznie ją jest. Dowolna osoba mogła przyjść, wziąć plakietkę, upominki i wyjść.
Pierwszym wykładem mającym odpowiedzieć o tym, czy w Polsce może powstać Dolina Krzemowa. Pan Marek Hołyński z PTI opowiedział o swoich doświadczeniach związanych z pracą w Dolinie Krzemowej (w Silicon Graphics) w porównaniu do pracy na polskich uczelniach. Różnica jest diametralna. W USA, jeżeli osoba coś wymyśli, zostaje wypchnięta poza uczelnię, aby założyła własny biznes. Na uczelniach (nie tylko polskich, ale również europejskich) mając błąd w aplikacji można załatwić dofinansowania, wygłaszać wykłady, pisać artykuły przez około 2 lata, a ten sam problem w firmach z Doliny Krzemowej załatwia się w 2 tygodnie.
Czytaj dalej “Relacja z infoShare 2009 – dzień pierwszy, część pierwsza”




