Słynna zasada Google brzmi don’t be evil i ma podkreślać brak brudnych zagrywek ze strony internetowego giganta. Jednak, czy firma w ogóle może nie być zła? Samo hasło straciło na znaczeniu w kontakcie z twardymi prawami rynku, czy było też tylko PR-ową zagrywką? A może jest źle zrozumiane przez niektóre osoby? Oraz czy tylko Google stało się złe czy pozostała część IT również taka jest? Czytaj dalej…
Motywacja
Pierwotnie ten filmik został znaleziony na Notatniku zapisywanym wieczorami. Pan Dan Pink opowiada (podczas TED) o tym, jak należy motywować pracowników aby osiągali lepszą wydajność. Od siebie dorzucę jeszcze animację z RSA, będącą wizualizacją do podobnego wystąpienia tego samego pana. Swoich wywodów na ten temat wrzucać nie będę, bo zwyczajnie nie ma sensu.
Kocham Microsoft…
… i inne firmy tworzące własnościowy, zamknięty software.
Jestem zwolennikiem Open Source. Ale już nie Free Software. Prawdę mówiąc nawet jestem przeciwnikiem Free Software (i kilku innych rzeczy czy ruchów z tym związanych). Nie uważam, żeby zamknięty software, muzyka, filmy, książki czy cokolwiek innego było złe. Ludzie którzy to stworzyli chcieli żeby w taki sposób były rozpowszechniane i całkowicie szanuję ich decyzję. Tak samo jak szanuję inne wyznania religijne czy niewierzących. Dlaczego mam mówić komuś, że źle robi, że ma zamknięty soft bo wolny jest lepszy i tak mówi jedna czy druga osoba? To jak narzucanie komuś własnej religii bo mój bóg twierdzi, że jest fajniejsza.
Relacja z infoShare 2010 – dzień pierwszy
Zarówno jak rok temu, jak i w tym jestem na konferencji infoShare. Niestety, w tym roku nie było upominków, nawet nie dali wersji alfa kubków. :( Z małym poślizgiem, rozpoczęła się konferencja, od krótkich wystąpień przedstawicieli patronów. OK, krótkie wystąpienie miał tylko dziekan, profesor Krzysztof Goczyła, który mówił na tyle krótko (niecałe dwie minuty), że nie miało się ochoty wyjść po popcorn.
Prezentacja z spotkania TRUG
Udało mi się wreszcie doprowadzić do porządku moją prezentację, którą wykorzystałem na spotkaniu TRUGa. Są dwie wersje. Jedna o czysta prezentacja, druga to prezentacja wrzucona na kartki A4 z notatkami (w przybliżeniu to co mówiłem na żywo). Linki do pobrania poniżej:
digigirlz czyli jak nie dopuszczać kobiet do IT
Jakiś czas temu w Gdańsku odbyło się spotkanie digigirlz mające na celu popularyzację komputerów oraz studiowania informatyki wśród młodych kobiet. Uprzedzając: nie byłem na tym. Wolałem ten dzień spędzić w towarzystwie tylko jednej, nietechnicznej damy. I nawet nie przeraża mnie fakt, że zwrot „zaawansowana technologia” jest synonimem dla wykorzystania (nie, nie ich tworzenia) komercyjnych (czyli takich które mają na celu wyciągnięcie kasy od klienta na rzecz producenta) produktów małego miękkiego i Symanteca (w końcu trochę kasy na to musieli wyłożyć). Przeraża mnie coś innego. Że z kobiet robi się idiotki.
Surfuj bezpiecznie z IE8 (aka jak zabić joggera)

I ta reklama dowodzi tego, że mały miękki jest do czegoś potrzebny – świetnie poprawia humor podczas porannej wędrówki na uczelnię.
EDIT: Zaraz po dodaniu tego wpisu jogger wysiadł na kilka minut. Pamiętajcie, nigdy nie wrzucajcie takich prowokujących wpisów (ani korzystajcie z IE) bo prowadzi to do destabilizacji Internetu.
Drugie spotkanie TRUG
8 kwietnia o godzinie 18:00, w Auli nr 3 w Instytucie Informatyki na Uniwersytecie Gdańskim odbędzie się drugie spotkanie TRUG (Trójmiejskiej Grupy Użytkowników Ruby).
Dlaczego o tym piszę, skoro sam w Ruby nie programuję? Zostałem poproszony o zrobienie prezentacji o gitcie podczas tego spotkania (i oczywiście się zgodziłem ;)). Więc, jeżeli ktoś chciałby posłuchać tej prezentacji (oraz pozostałych z tematyki Ruby’ego) albo porozmawiać po spotkaniu to serdecznie zapraszam.
