Konferencje, konferencje…

Matthew @ 2012-04-16 — Kategorie: IT, Śmietnik

Już niedługo zaczyna się infoShare, a dziś w RSSy wpadła mi informacja o Open Source Day. O ile na infoShare, z racji posiadania wolnego czasu, się wybiorę (chociaż pewnie po raz ostatni) o tyle widzę że Open Source Day dotyka ten sam problem co drugą edycję infoShare na której byłem (pierwsza była bardziej znośna, na 3. byłem w połowie i nic z tego nie pamiętam, 4. odpuściłem). Żeby nie było, zdaję sobie sprawę że świat kręci się wokół pieniądza, ale czy to nie jest już lekką przesadą?

Czemu porównuję Open Source Day do infoShare? Ze względu na to co mnie podczas infoShare’a najbardziej uderzyło (negatywnie, niczym bejsbolem po… kroczu) – wszędobylska reklama. Nie chodzi tutaj o to, że WP wywiesiło sobie banerek (bo oni to organizują więc mogą), ale o to że praktycznie co 2 prelekcja to była prezentacja „jacy to my nie jesteśmy zajebiści i jaki fajny produkt możemy Ci sprzedać”. Narodzie wspaniały (jak mówił generał Piłsudski), jak chcecie robić konferencję IT, open source czy inną dla ludzi z branży, i to nie księgowych czy prezesów, ale programistów czy administratorów, to trzeba zadbać o wartość merytoryczną spotkania. Żeby taki programista czy admin przyjechał głupi i wyjechał mądry a nie przyjechał głupi i wyjechał jeszcze głupszy bo posłucha pana w garniturze i zapewni mu dopływ środków do portfela.

Dla przykładu (bo takie inicjatywy należy promować) weźmy Sesję Linuksową. Od początku do końca technicznie, wartościowo, rzeczowo i inne przymiotniki określające dlaczego warto tam być (aż szkoda że sam nie mogę). Pewnie nie ma takiego amazingu i oprawy jak na innych, sponsorowanych przez wielkie firmy, konferencjach, ale masz gwarancję że nikt nie traktuje Ciebie jako klienta.

Komentarze:

Ma za darmo i jeszcze narzeka.

@Placek: za darmo to można po mordzie dostać. Skoro ktoś to organizuje i taki przyjmuje model biznesowy to nie zwalnia go od odpowiedzialności zrobienia czegoś porządnie. Jakby tak miało być to każde oprogramowanie open source mogłoby być badziewnej jakości bo przecież jest za darmo i nie masz prawa narzekać.

Model biznesowy darmowej konferencji organizowanej przez organizację non-profit?

Sobie narzekaj jak lubisz. Tylko zdaj sobie sprawę, że żadnych konkretów nie piszesz. No może poza tym, że cię krocze boli, ale chyba organizatorzy nic na to nie poradzą.

@Placek: od kiedy ludzie z WP to non-profit? Nie sądzę też żeby którykolwiek z sponsorów był non-profit. I to samo z Open Source Day. Jak coś nazywa się Open Source Day to powinno być o open source a nie reklamą produktów Red Hata.

No tak, skoro z WP to muszą być strasznie chciwi. A skoro chciwi, to i głupi. Bo zamiast w WP, stronę hostują w jakimś npc.pl, zamiast sami zrobić apkę na komórkę, to zlecają zrobienie jej firmie z Wrocławia. Ale to może po to, żeby wpisać to sobie w koszta i na tym dodatkowo zarobić!

@Placek: dorośnij.

wywalił ci sie link w sesji linuksowej

@karion: już poprawiłem. Dzięki.

Dodaj komentarz:

 

Subscribe without commenting