Apple fobia

Matthew @ 2010-09-06 — Kategorie: Miniblog

W ramach dzielenia się ciekawymi znaleziskami sieci, chciałbym przedstawić blog Apple fobia. Autor, w swoim geniuszu, dokładnie punktuje wady produktów Apple jak i ośmiesza ich marketing i fanów tej marki. Czytając go przez cały czas turlałem się ze śmiechu po podłodze. :) Żeby było ciekawiej, bloga podesłał mi znajomy fan Apple. Co skrzętnie wykorzystałem do przekonania go, że nowy iPhone 4G ma znaczne problemy z anteną… 2 godziny tłumaczenia i tak nie mógł uwierzyć i się zapierał, że wszystkie telefony tak mają. Jako dowód dał filmik na którym było porównanie 4G z innymi telefonami… żaden nie miał takich problemów, lub zasięg był gubiony minimalnie. Cóż, taki urok fanów Apple, im bardziej się ich przyciśnie do muru, tym bardziej się zapierają że wszyscy kłamią a im zabawki są doskonałe. W każdym razie życzę wam miłego czytania. :)

Komentarze:

Problem iPhone4 z anteną tak na prawdę jest rozdmuchany. Wynika to po prostu z tego, że o Apple mówi się w zasadzie wszędzie, w przeciwieństwie do innych telefonów/komputerów. Pomyśl, jak często inne urządzenia elektroniczne znajdują się na okładkach gazet (i to nie branżowych), czy też mówią o nich w porannych programach (przy kawie). Na Youtube można znaleźć i to dużo filmów, z telefonami innych marek gubiącymi zasięg. Zakrycie anteny będzie miało takie efekty w każdym sprzęcie, takie są prawa fizyki, a to, że wyszła ta sprawa akurat przy iPhone… no niestety, popularność ma swoją cenę, nawet najdrobniejsze potknięcia są widoczne. Zresztą, poszukaj sobie w sieci, dlaczego Nokia usuwała filmy ze swoimi telefonami w roli głównej ;)
Jeśli chodzi o Apple Fobię, to gość ma chyba jakieś problemy ze sobą. Normalnie, jeśli komuś nie odpowiada jakiś produkt, to może i napisze kilka komentarzy, ale z reguły taki ktoś po prostu kieruję swoją uwagę w kierunku sprzętu, który odpowiada mu bardziej. On jednak z jakiegoś powodu nie może znieść, że jednak człowiek może mieś inne zdanie :/

@bialyikar: litości, mam dać znaczek fanbojom apple wstęp wzbroniony? W iPhone 4G nie trzeba zakrywać całej anteny, nieważne który telefon zatopisz w ołowiu to i tak straci zasięg. Ale nowy iPhone ma to do siebie, że gubi zasięg z powodu wady konstrukcyjnej anteny. Wystarczy połączyć jej dwa miejsca (które daleko od siebie się nie znajdują i przeważnie w tym miejscu trzyma się telefon) aby antenie zmienić obieg i zasięg szlag trafił. Inne telefony trzymane w ten sam sposób jakoś zasięgu nie gubią.

To nie jest popularność, to jest gadżeciarstwo. Produkty Apple nie są popularne dlatego że są dobre, tylko dlatego, że robi się z nich obiekt kultu i wpisują się w trend „im głupszy użytkownik, tym lepiej”.

Jak na razie to Ty masz problem ze sobą. Facet robi dokładnie to samo, co fani Apple. Czemu oni nie potrafią zrozumieć, że wasze telefoniki, komputerki, etc. nie są doskonałe, są przepłacone a jedyne w czym biją konkurencję to marketing (bo jakoś sprzedają się gorzej od telefonów z androidem).

Heh… jak widzę „bialyikar” gubi pióra ze złości :-) Nadal nie mogę zrozumieć tego zacietrzewienia na temat jakiegoś gadżetu. Ja sobie robię luźne żarty na temat Apple, a gorliwcy bronią jabłkowej czci, jakby mieli pakiet większościowy akcji i Jobsa za ojca chrzestnego :-) Ech, zapaleńcy…

Uspokój się bialyikar, kupie ci kredki i będzie dobrze ;)

Dodaj komentarz:

 

Subscribe without commenting