Ogłoszenia drobne: szukam pracy

Matthew @ 2010-08-15 — Kategorie: Ogłoszenia drobne

Jeszcze pół roku i mam nadzieję zdobyć tytuł inżyniera, później 1.5 roku i magistra… Trzeba powoli myśleć o pracy oraz jak przeżyć po studiach. Jednakże nikt mnie nie chce. :( Z wielu powodów. Albo nie mam skończonych 2 kierunków studiów i kilkuletniego doświadczenia zawodowego jednocześnie nie mając więcej niż 18 lat (większość firm), albo zamiast programowania w C++ nie tworzę wielkich systemów w PHP/C#/Java (które królują w Trójmieście), albo nie ma ofert pracy zdalnej (same oferty pracy się zdarzają… ale właśnie, (jeszcze) studiuję w Gdańsku i tak trochę nie po drodze mi się wyprowadzać gdziekolwiek będąc w środku semestru).

Dlatego, jeżeli ktoś kto czyta tego bloga, a słyszał że gdzieś szukają młodego programisty C++/Qt (w tym czuję się najlepiej, chociaż nie straszne mi wyzwania) to prosiłbym dać mi znać na gg/jabbera/e-mail (wszystkie znajdują się na stronie „O mnie”, jest tam również moje CV). Najchętniej bym popracował gdzieś w Trójmieście (ze względu na dojazd), ale jeżeli znalazła by się jakaś firma, gotowa mnie przygarnąć, w innej części Polski, a pozwalająca na pracę zdalną a później na przeniesienie się gdzieś bliżej i pracę lokalną (po 0.5 roku czy 2, żeby mieć mgr inż. przez nazwiskiem) to również byłbym wdzięczny.

Komentarze:

3city nie jest ciekawe jeśli chodzi o oferty pracy w IT. Już lepiej jest w Poznaniu, Krakowie, Wrocławiu czy Warszawie. Tak czy inaczej good luck.

@badboy: jakbym wiedział to 4 lata temu, to pewnie zamiast składać papiery do Gdańska, złożyłbym do Wrocławia, Warszawy czy Krakowa. Dlatego mam nadzieję, że w niedługim czasie uda mi się znaleźć taką pracę, w której pozwolili by mi popracować trochę zdalnie, a później bym się przeniósł. Czy to już po mgr czy robić mgr.

A my w Poznaniu myślimy, że właśnie w 3city jest znacznie lepiej – szczególnie w ofertach dla programistów/projektantów embedded. Wygląda na to, że jednak „zawsze trawa u sąsiada jest bardziej zielona”.

@medenes: to zależy w czym (technologia) i na czym (sprzęt) robisz. Dla C++/Qt rajem jest Wrocław, dalej Warszawa czy Kraków. Do C#/Java to faktycznie Gdańsk może być niezły.

W 3mieście i okolicach nie ma problemu z pracą dla programistów/inżynierów oprogramowanie. Jest taki Intel, Adva, WP, jakaś filia Gratki, kilka startupów, rozwijające się firmy w parkach technologicznych. Problemem niestety są pieniądze – wynegocjować coś powyżej 4k jest trudno.

@matekm: 4k dla studenta to niezły zarobek. Problem w tym, że wymienione przez Ciebie firmy (oprócz Advy, która jest jednak trochę daleko jeżeli nie ma się samochodu i trzeba jednocześnie pracować i studiować) nie robią nic w czym ja się specjalizuję (czyli C++ i/lub Qt). Co innego właśnie Wrocław i Warszawa, tam ofert pracy które mi pasują jest cała masa.

A dlaczego chcesz dac zarobic obcej osobie? Zaluz wlasny biznes. Pracodawca wyplaci Ci miesieczna pensje, a sam za gotowy projekt nad ktorym pracowales wezmie kilka razy wiecej.

@martin: tylko że ten gotowy projekt trzeba mieć, trzeba mieć pieniądze na reklamę, marketing, zatrudnić księgową, itd. itp. Jeżeli nie ma się pomysłu (i wykonania) na coś na prawdę genialnego i chwytliwego to raczej ciężko na tym zbić kokosy.

Myślałem o wejściu na rynek smartfonów (Ovi Store Nokia ma więc z kanałem sprzedaży problemu nie ma), reklamę się robi niskim nakładem w internecie, Od Qt na Linuksa do Qt na Symbiana/MeeGo jest bardzo blisko. Pomysł jakiś też by się znalazł. Tylko żeby mieć na co pisać, trzeba mieć to coś, a dla mnie wydać 2k na smartfona jest w tej chwili wydatkiem nie do przeskoczenia. Niestety nie mam bogatej rodziny więc muszę kombinować (jak widać wyżej).

Pomysł można wymyśleć od renki co by tu polepić z c++ i Qt. Do końca studiów masz jeszcze trochę czasu. Przez rok można napisać w pojedynke fajnego appa i próbować wdrożyć projekt w życie. Nie potrzebujesz marketingu, reklamy, „pani Jadzi” od księgowości itd. Rozejrzyj się po okolicy. Jest dużo firm, które potrzebują „specyficznego” oprogramowania. Twoim celem, gdybyś prowadził firme w pojedynke, było by uświadomienie klienta, że właśnie takiego oprogramowania potrzebuje. Wejdź na pierwszą lepszą stronkę sklepu internetowego all in one, który sprzedaje i soft i sprzęt. Czy ma w ofercie np. oprogramowanie do zarządzania hotelu? przychodni lekarskiej? kancelarii adwokackiej?

martin dobrze mówi, nie spiesz się jeżeli nie musisz.

a jeżeli musisz, to spróbuj czegoś w innym, może nowym kierunku, kiedyś może się przyda :)

@JakiWindows: mylisz się (tak samo jak martin). Żadna poważniejsza firma nie zgodzi się na soft od nieznanego studenta. Jej jest potrzebna firma, która zapewni support, testy, wdrożenie. Żeby robić jako „student” trzeba założyć działalność gospodarczą, a wszyscy moi znajomi którzy tak zrobili albo poupadali albo każdy zapomniał jak wyglądają bo dawno nikt ich nie widział, tak muszą zasuwać, żeby utrzymać ten biznes. To nie jest hop siup, napisać sobie aplikację. Choćby dlatego, że trzeba mieć specyfikację projektu. To nie jest robienie strony internetowej, którą można by nawet licealiście powierzyć. Za tym już idą poważne pieniądze, jeden błąd w oprogramowaniu i masz przejebane do końca życia. Owszem, można zatrudnić testerów, ale z czego im zapłacić? Samemu się nie da, bo termin jest tak napięty, że nawet mając grupę ludzi do roboty i tak zostanie przekroczony. Pisząc tak sobie, że może za 2 lata komuś się przyda to na 99% będzie zmarnowany czas (a jak chce się zdobyć doświadczenie w samym pisaniu to już lepiej jakieś wolne oprogramowanie stworzyć).

Trochę już czasu minęło. I jak się sprawa z pracą potoczyła?:)

Dodaj komentarz:

 

Subscribe without commenting