Lut 04 2010
Stancja
Czynsz za stancję: 633 zł
Rachunki: 120-150 zł
Niekupione zatyczki do uszu: 5 zł
Dowiedzieć się od szefa, że wygląda się jakby przez całą noc się przewracało z boku na bok z powodu dwóch [...] które w nocy <szczyt dyplomacji>gadały</ szczyt dyplomacji> w kuchni o odcieniu koloru farbowanych włosów (albo cieniu do powiek, ciężko je zrozumieć): bezcenne.



04 Lut 2010, 09:37:53
I jaki odcień wygrał? :P
04 Lut 2010, 09:40:45
Absolutnie nie mam pojęcia... czuję się jakbym nie spał dwa dni... a najgorsze jest to, że chcąc się zemścić na jednej (druga to koleżanka którą zaprosiła na nockę... les?) to od razu obrywa druga, która mimo, że głośna, czasami irytująca, to w zasadzie niegroźna i kłopotu większego nie robiąca...
Chyba muszę pójść za radą szefa, kupić głośniki i w takim momencie puścić głośno jakiegoś pornola.
04 Lut 2010, 09:52:20
5 zł za zatyczki? Trochę dużo. Polecam woskowe dostępne w aptekach za 1,20 zł (jakiejś firmy z Krakowa) :) Wielokrotnie przetestowane i zdały egzamin.
04 Lut 2010, 09:53:13
@dgd: spać mi się nie, nie chce mi się myśleć nad ceną zatyczek, rzuciłem cyferkę ze środka klawiatury numerycznej. ;]
04 Lut 2010, 09:59:20
Również polecam zatyczki woskowe - działają cuda. Tylko nie jestem w stanie dojść do tego, w jaki sposób zawsze kiedy ich używam rano, gdy się budzę, znajduje je elegancko ułożone na chusteczce obok łóżka. Albo mam jakieś problemy i powinienem skontaktować się ze specjalistą, albo zatyczki mają jakaś opcję "return home" :>
04 Lut 2010, 10:01:17
@BTM: kamerę internetową nad podczerwień i zostawiasz na całą noc. Przy okazji jeszcze się dowiesz innych ciekawych rzeczy. ;)
04 Lut 2010, 11:04:29
To ciesz sie że w akademiku nie mieszkasz.
Союз нерушимый республик свободных
Сплотила навеки Великая Русь.
Да здравствует созданный волей народов
Единый, могучий Советский Союз!
O 4 rano ;/
04 Lut 2010, 11:06:08
@ID+: przez 3 lata mieszkałem. A ostatni rok w ogóle był ciekawy. Z narwanymi ultra-chrześcijanami. ;)
04 Lut 2010, 11:11:43
To ja nie wiem w jakim akademiku mieszkałeś, bo ostatnio jak ksiądz po koledzie łazil to z 200 osobowego akademika 18 osób przyszło.
A poza tym nawet warto się męczyć z tymi akademikami, bo takiego klimatu nie ma chyba nigdzie indziej na ziemii ;]
04 Lut 2010, 11:22:18
@ID+: zawsze gdzieś muszą się przypałętać czarne owce (PG - DS2). ;]
Wiesz... jak się jednocześnie stara pracować na etacie, studiować i jeszcze robić kilka innych rzeczy, to ostatnią rzeczą o której się myśli to klimat, a wracając do mieszkania ma się nadzieję położyć i zasnąć w spokoju.
04 Lut 2010, 15:47:26
Zdarzyło mi się w poprzednim mieszkaniu wyplątywać z mojej skrętki pijanego, dwumetrowego szwajcara*, który walał się po podłodze. Akurat gdy zbliżał się deadline projektu. :[
* - nie był to randomowy szwajcar, ale gość współlokatorki.