Dom wariatów

Matthew @ 2010-01-07 — Kategorie: Prywatne

Z racji podejrzenia u mnie depresji (nie macie co się cieszyć, już mi lepiej ;P) postanowiłem dowiedzieć co można by z tym zrobić. I tak chcąc się leczyć, jak tradycyjnie w Polsce, trzeba być albo zdrowym albo bogatym.

Prywatne wizyty psychologa kosztują 80 zł za godzinę. Całkowicie poza zasięgiem przeciętnego studenta. No ale od czego mamy NFZ? Na pewno pomoże, w końcu na coś te podatki chyba idą, prawda? I owszem. Żeby dostać się do psychologa trzeba iść do psychiatry (czeka się miesiąc). Ten spławi Cie tak szybko jak to możliwe, da receptę na prochy (albo i nie) i odeśle do psychologa. Na psychologa z skierowaniem czeka się jeszcze dłużej.

Gdybym był chory to bym modlił się o dwie rzeczy. Albo żeby mi się polepszyło (nie musiałbym się nigdzie umawiać). Albo żeby szybko mi się pogorszyło (skoczyłbym z ETI i by było po problemie). Człowiek potrzebuje pomocy a musi czekać na to, żeby ktoś mu chciał pomóc. Po co? Nie prościej od razu rozstrzelać?

Dodaj komentarz:

 

Subscribe without commenting