Przeglądając sobie internet natrafiłem na coś takiego.
Jakieś 4-5 miesięcy temu miał się pojawić taki wpis (w którym miałem zamiar się powyzewnętrzniać na mój kawalerski stan, pomarudzić jakiego to mam pecha w życiu i ogólnie nie idzie mi z płcią przeciwną). A że nigdy nie byłem dobry w pisaniu takich rzeczy. to się skończyło na jednym zdaniu i zapisaniu tego w szablonach. Ponieważ czasami warto porobić porządek w szkicach a obiecałem sobie, że zawsze prędzej czy później będę kończył wszystkie wpisy… postanowiłem zmienić charakter tego. :D I znalazłem takie coś:
Hmmm… jak to ktoś powiedział: w tym sweterku wygląda lepiej niż wiele dziewczyn w bikini. ;)

Dziewczyna programisty, albo poprostu komputerowego maniaka powinna w jakiś sposób nadążać za jego małymi zachciankami technologicznymi…
Przypomniał mi się tutaj artykulik: http://psychostrona.pl/2010/12/73
Przedstawiający parę prezentów, z których ja osobiście bym się ucieszył:
- dobry scyzoryk
- zdalnie sterowany helikopter/samolot
- Przenośny dysk.
- dobre Słuchawki
- dobra myszka
- Żetony do pokera.
i na pewno dopisałbym tutaj każdy upgrade sprzętu swojego komputera, podobny do tego jaki sugeruje powyższy obrazek…