fooaudio 0.1

Matthew @ 2009-09-06 — Kategorie: fooaudio, Programowanie, Projekty, Techblog

Po pół roku obijania się, zmieniania koncepcji oraz marzeniu o sławie, chwale i bogactwie oto nadszedł dzień na pierwsze, oficjalne, wydanie fooaudio, opatrzone numerkiem 0.1.

fooaudio 0.1

Ale od początku. Do projektu dołączył Bartłomiej ‚uzi’ Zimoń, dzięki czemu zawsze znalazła się osoba która potrafiła pomardzić, że trzeba ruszyć projekt. Później zacząłem nową pracę. Co w połączeniu z wakacjami całkowicie zahamowało rozwój fooaudio. Paradoksalnie to właśnie praca przyczyniła się do szybszego wydania pierwszej wersji fooaudio.
Trzymanie na laptopie KDE, JBossa, Eclipse oraz Amaroka (bo moc odmówił współpracy po kolejnej aktualizacji) powodowało problemy z wydajnością (zmiana piosenki i powrót do pracy zajmowała procesorowi z dobrą minutę). Potrzebowałem więc małego i lekkiego zamiennika dla Amaroka. Postanowiłem zmodyfikować założenia fooaudio (a konkretnie to wrócić do pierwotnego planu) i zamiast silnika z moca wsadzić Phonona. Pierwsze dźwięki potrafił wydać już w zeszły weekend. Jednak z powodu słabej obsługi interfejsu i potrzeby rozwiązania obsługi wielu list odtwarzania nie nadawał się on do niczego innego niż odtwarzanie jednej piosenki, po czym trzeba było uruchomić jej odtwarzanie jeszcze raz. Dzięki pomocy Bartka udało się w weekend zrobić interfejs na tyle, żeby w miarę wygodnie można było odtwarzać kolejne piosenki. I tyle, cała reszta albo nie działa (co widać po nieaktywnych opcjach) albo brakuje pewnej funkcjonalności (którą jednak powinno się udać szybko dodać).

Dodatkowo pewną niedogodnością jest potrzeba wykorzystania Xine jako silnika. Niestety backend GStreamer jest w tak wczesnej fazie rozwoju, że praktycznie nic nie odtwarza.. Cierpi na tym jakość dźwięku, problemy z obsługą różnych formatów (sprawdzone na FLAC, chociaż mp3 działa całkiem zgrabnie). Czasami także aplikacja przy starcie potrafi się sama z siebie wysypać (rzadko i bardzo losowo, ale jednak).

W wersji 0.2 mamy zamiar zrobić porządną playlistę, wprowadzić usprawnienia w dodawaniu plików oraz możliwość odtwarzania z muzyki z płyt. I parę innych rzeczy które akurat wydadzą nam się pilnie potrzebne. ;]

Najnowsze źródła odtwarzacza można pobrać stąd (oczywiście pod postacią repozytorium gita): git://github.com/pingwinek/fooaudio.git. Jeżeli ktoś jest leniwy i nie chce instalować klienta gita może wejść na stronę, kliknąć w przycisk Download oraz poczekać na pobranie archiwum z kodem. Z racji braku lepszego miejsca błędy można zgłaszać tutaj. Może za jakiś czas dorobimy się jakiejś fajnej strony z bug tracerem.

Kompilacja źródeł jest bardzo prosta (wymagane jest Qt 4.5 oraz Phonon):

{geshi lang=bash}cd src/fooaudio
qmake-qt4
make{/geshi}

I program zostanie zbudowany w głównym katalogu.

Na chwilę obecną to tyle. Miłego testowania/używania. Mam nadzieję, że kolejną wersję wypuścimy znacznie szybciej. :)

Komentarze:

Świetna wiadomość , dla tych użytkowników linuxa , którzy pokochali foobara i chcieliby zobaczyć go pod linuxem.
Dobra robota !!!

Pingback: Karol „Zal” Zalewski — Blog

Dodaj komentarz:

 

Subscribe without commenting