Sie 02 2009

Jak olać klientów, dzięki którym odniosło się sukces?

Kategorie: Rozrywka Matthew @ 14:20:22

W bardzo prosty sposób. Wystarczy nie wydać na ich platformę limitowanych edycji. Tak jak zrobiło to Activision rezygnując z wydania limitowanych edycji CoD: MW2. Gra, która są popularność zdobyła właśnie dzięki blaszakom (wyobraża sobie ktoś FPS w czasach pierwszego CoD na konsole? Dla mnie to ciągle dziwny pomysł jest...) jest teraz praktycznie niewydawana na PC. Fakt, faktem, że stosunek 14:1 sprzedanych kopii (konsole vs PC) mówi sam za siebie. Ale to jeszcze nie znaczy, że należy nie wydawać edycji limitowanych w ogóle. Choćby małym nakładem. I na pewno nie jest to wina piractwa (jak twierdzą niektórzy). CoD jet grą sieciową. Gier sieciowych praktycznie się nie piraci (no bo jak i po co?). Ze względu na single'a? Kto by kupił drogą grę dla 6-8 godzin gry, którą później można odłożyć na półkę (no dobra, ja ją lubię przechodzić ileś razy, ale mimo to jest liniowa do bólu i pod tym względem są lepsze pozycj)? Pozostaje mieć jedynie nadzieję, że Activision przejrzy na oczy i jednak wyda jakąś edycję limitowaną na PC. Chociaż może to i lepiej? Przeznaczę te pieniądze na inne cele. ;)

Komentarze:

  1. pecet:

    Chcesz grać w FPSy? Kup konsole, nie mówię że PCty nie są od gier, bo są od MMORPGów, zwykłych RPGów i RTSów, ale większość pozostałych gatunków to już domena konsol, ile gier się teraz z myślą o PCtach robi? Raczej nie wiele, większość to porty...

  2. after.design:

    Oświecę Cie. Nie liczą się ludzie, liczy się zysk. W przypadku takich firm już dawno przestali się liczyć użytkownicy (ostatnio microsoft zgubił statystyki graczy halo i w sumie nic sobie z tego nie zrobili ;) a liczy się kasa, którą można z nich wycisnąć ;]

  3. Matthew:

    @pecet: shootery (szczególnie sieciowe) domeną konsol? W którym równoległym wszechświecie? Jak każda FPS na konsole będzie obsługiwał klawiaturę i myszkę oraz do każdej konsoli będą je dodawać to wtedy można będzie powiedzieć, że konsole służą do shooterów. Inaczej to jest marna imitacja. I jak to możliwe że to jest port (no, poza grami które są stricte na konsole) skoro FPS były projektowane właśnie pod mysz i klawiaturę?

    @after.design: ja to wiem, ale to wtedy jeszcze bardziej dziwi. Przecież wyprodukowanie edycji limitowanej specjalnie droższe nie jest, a cenę można podnieść znacznie co teoretycznie powinno wygenerować większe zyski. Dziwi tym bardziej, że dużo osób się deklarowało, że chce kupić nawet najdroższą wersję CoD: MW2.

  4. after.design:

    Hym. Ogólnie chodzi o to: ludzie chcą taniej gry (to dla większości jest spory wyznacznik nadal), więc dostają wersję podstawową. Kilku dziwnych ludzi wybierze wersję z opakowaniem bardziej trwałym (o dziwo tutaj dostaną też pierwszą część COD, ale czy to jest promocja ? nie dla mnie), no i fanatycy dostaną wersję z noktowizorem, jak sama nazwa prestige mówi ;]

    Co do edycji kolekcjonerskich to nie można wydać tego w takim samym nakładzie jak wersję podstawową, bo co to za edycja kolekcjonerska, skoro może ją każdy dostać ? ;] Ja sam myślałem o zakupie prestige edition. 120 funtów ma kosztować (trochę ponad 600zł), jednakże inne wydatki zdecydowały o tym, że dam sobie spokój i zakupię zwykłą wersję (o ile wcześniej dokupię sobie frag fx).

  5. pecet:

    Matthew - grałeś kiedyś w shootera na konsoli? Sterowanie jest bardzo fajne, a i celowniczek się sam naprowadza najczęściej więc dużo prościej i fajniej niż na PC. No ale tak pro-gemming ;)

  6. Matthew:

    @pecet: grałem. I nie ironizuj na temat pro-gameingu. ;P Bo co to za przyjemność że coś naprowadza celownik za Ciebie? Jestem lamą która nie potrafi grać więc kupię konsolę, bo tam celownik sam się naprowadza? Naprowadza się sam bo pady nie dają takiej prezycji. Do połączenia konsol i shooterów nic nie mam, ale sam pomysł używania padów do strzelanek jest poroniony.

  7. Nowaker:

    Przypomniało mi się, gdy pierwszy raz na swoim starym komputerze uruchomiłem Quake II. To był mój pierwszy FPS, nie wiedziałem nawet, że powinno się sterować myszką. Więc grałem - strzałkami. Masakra ;) Wtedy zraziłem się do FPS-ów i wiele lat później zobaczyłem, jak znajomi grają w Counter-Strike'a. I ta gra podbiła moje życie ;-) CS na konsolę? Nie, dzięki.

Dodaj komentarz: