maj 27 2009

Prywatność w internecie. Jaka prywatność?

Kategoria: Techblog,ŚmietnikMatthew @ 18:56

(nie ma tu nic nowego czego nie wymyśliłby średnio inteligentny użytkownik komputera)
Prywatność w internecie w dobie portali społecznościowych nie stoi na szczególnie wysokim poziomie. Nawet mimo wszystkich ograniczników wprowadzanych przez te portale (dane tylko dla znajomych, itp).

Postanowiłem się pobawić. Skorzystałem z portalu ze zdjęciami odtapetowanych i sztucznych piękności, w którym dziewczyny przed 18 wyglądają jakby miały co najmniej 25 lat. Wybrałem pierwszą naturalnie wyglądającą dziewczynę. I co już o wiem można się dowiedzieć? Imię (bez nazwiska), jak wygląda (wzrost, kolor oczu. włosów, ich długość), co lubi, czym się zajmuje, plany na przyszłość, cechy charakteru (chociaż w te akurat bym nie wierzył zbytnio, póki się nie pozna kogoś osobiście nie można w pełni w to wierzyć), data urodzin, wiek, miejsce zamieszkania.

Czas przejść do drugiego portalu który umożliwia spotkania znajomych ze szkoły. I tutaj pojawia się problem. Takiej osoby nie ma. Osoba z profilem w portalu fotograficznym bez profilu w skoku na naszą kasę? Niemożliwe. Wychodzą przy okazji dwie ciekawe rzeczy. Nawet z mając niepełne dane da się znaleźć osobę (szukanie po samym imieniu i wieku nie jest zbyt efektywne). Druga rzecz to, że znajomi zawsze najskuteczniej nas zdradzają. Znalezienie profilu znajomego tej osoby na drugim portalu nie było już takim problem. A z niego małym kosztem można się dostać do profilu poszukiwanej osoby. Czego się tutaj dowiadujemy? Nazwisko! Numeru GG (Skype ukryty, ale podejrzewam, że jakbym się wykosztował w pierwszym przypadku dostałbym te dane bez problemu). Pierwotna miejscowość okazała się tylko miejscem studiowania. Więc teraz mamy miejsce gdzie ta osoba jest zameldowana. Numer akademika. Uczelnia (znalezienie tej osoby na samej uczelni też nie byłoby problem, ot wystarczy nasz znajomy który też tam studiuje). Rodzina, chłopak itd.

Ciekawe, że informacje ukrywane w pierwszym przypadku można było bez problemu odnaleźć w drugim miejscu i odwrotnie (niekonsekwencja ludzi oraz różna polityka prywatności portali). Zawsze mnie to bawi. Ale szczyt chyba osiągnęła Nasza Klasa, która mimo możliwości zablokowania galerii przed nieznajomymi pozwala oglądać zdjęcia tej osoby w innych profilach (ach, kochane Pinezki). Im więcej czasu poświęcimy tym prawdopodobnie więcej danych zdobędziemy. Pytanie tylko skąd u ludzi którzy szanują swoją prywatność taka lekkomyślność w ich udostępnianiu?

    • Wykop
    • Blip
    • Flaker
    • Śledzik
    • Identi.ca
    • develway
    • Delicious
    • Digg
    • LinkedIn
    • Facebook
    • Twitter

Skomentuj

Subskrybuj bez komentowania