RINNG

Matthew @ 2009-02-26 — Kategorie: RINNG, Studia

Jak już Zal wspomniał postanowiliśmy założyć koło naukowe na ETI. On napisał (czytaj: został zmuszony) do umieszczenia informacji na temat próby stworzenia koła oraz spotkania organizacyjnego (niestety, jeżeli na początku przed rejestracją koła nie będzie pewnej liczby członków to prośba o rejestrację może zostać odrzucona), a ja opiszę skąd się wziął pomysł na koło oraz czym RINNG (w skrócie ring) miałby się zajmować.

Pomysł zrodził się dwa lata temu i miałby być czymś na wzór KN KERNEL z AGH. Jednak z powodu braku zainteresowania u ludzi („tak, myślę że fajnie by było jakby było coś takiego”) przedsięwzięcie upadło. Mogłem próbować sam coś takiego stworzyć, ale jako student pierwszego roku nic na ten temat nie wiedziałem oraz nie znałem osoby która by coś wiedziała i w tym siedziała. Pozostawałaby sprawa opiekuna. Wtedy jeszcze nie znałem nikogo z KIO, a jest to katedra najbliższa celom ringa.

Jakiś rok temu pomysł mi się przypomniał i próbowałem wciągnąć w to Zala, jednak biedak zaganiany był i czasu nie miał.

Podczas tej sesji (jakoś niedługo po wymyśleniu Code Nuts) pomysł założenia koła powrócił po raz 2. Tym razem udało się wciągnąć w to Zala. Do założenia tinga potrzeba nam jeszcze pewnej liczby osób na początek (dlatego się odbędzie krótkie spotkanie w środę o 10, w sali 160 na nowym ETI) oraz złożenie podań o rejestrację koła. Więc nie jest źle, może do końca marca uda nam się wszystko załatwić.

Pomysł czym ma się zajmować ring zmienił się w stosunku do pierwotnie zakładanego, sprzed dwóch lat. Naszym ogólnym celem ma być promowanie Open Source. Czemu piszę Open Source, a nie np. Free Software czy FLOSS? Uważam, że wolne oprogramowanie należy propagowa na płaszczyźnie jego wyższości na zamkniętym oprogramowaniem. Nie mam też nic do wykorzystywania zamkniętego oprogramowania, czasami mimo szczerych chęci twórców zamknięty software jest po prostu lepszy. Chcę tworzyć dobre oprogramowanie, o wolnym kodzie źródłowym, które będzie działało szybko i będzie spełniało potrzeby użytkownika.

Wyżej wspomniane promowanie Open Source będzie realizowane na dwa sposoby. Pierwszym będą wykłady nt. oprogramowania Open Source. Jak można wykorzystać takie oprogramowanie do poprawy wydajności czy zmniejszenia kosztów pewnej działalności. Czy też jak zastąpić Windowsa przez inny system. Coś co robi KN KERNEL na AGH pod postacią wykładów „Linux – u mnie działa” czy ludzie z Politechniki Warszawskiej w ramach „Linux w Bramie”.

Drugim sposobem jest tworzenie oprogramowania w ramach działalności koła. Małe grupy (3-5 osób) które by się zajmowały jednym konkretnym projektem. Co do projektów nie jakiś szczególnych wymagań. Mogą być tworzone od podstaw lub w ramach czegoś większego (np. jeżeli ktoś będzie chciał rozwijać jakąś aplikację w ramach KDE). Jedyne zastrzeżenia to wolna licencja, przenośność oraz wysoka jakoś kodu/programu. Niestety zauważam, że część projektów FLOSS ma jednak z tym pewien problem. Weźmy takie menedżery okien jak Compiz czy KWin z KDE4. Dostarczają efektów, które (pomijając te nastawione całkowicie na efektywny wygląd) mają ułatwiać zarządzanie oknami. Idea ciekawa, tylko dlaczego wydajnościowo to leży? Mimo jeszcze nie najlepszych sterowników (Radeon 4870) mogę sobie pograć na pełnych detalach w rozdzielczości 1920×1200 w ETQW na Linuksie bez zacinania się gry. A menedżer nie potrafi w miarę płynnie rozciągnąć okna. Jak to jest że na MacOSX takie efekty działają bez problemu na laptopowych grafikach Intela, a Linuksowe odpowiedniki nie są w stanie sobie poradzić z tym mają możliwość korzystania z mocy obliczeniowej jednej z najwydajniejszych grafik na rynku? Swoją drogą jeżeli ktoś by chciał w ramach ringa rozpocząć projekt menedżera okien czy całego środowiska które by miało za zadanie poprawianie wydajności pracy na komputerze m. in. właśnie przez efekty pulpitu byłoby to bardzo ciekawe przedsięwzięcie.

Branie udział w takich projektach na pewno jest bardzo rozwijające (sam przez tydzień kodzenia fooaudio nauczyłem się więcej niż przez miesiące spędzone nad pisaniem kodu na której z zajęć na uczelni). Dodatkowo mam nadzieję na pomoc pracowników KIO w ramach nauki zarządzania i rozwijania projektów.

Jeżeli się uda i będziemy mieli dużą liczbę członków oraz projektów, to postaramy się o dofinansowanie na własny serwer na którym te projekty mógłby być przetrzymywane.

Co do spraw finansowych to mam nadzieję utrzymać koło tak, żeby nie było potrzeby finansowania go przez członków (wiem, że czasami tak jest że osoby należące do koła muszą płacić składkę).

To chyba tyle. Jakby ktoś miał jakieś pytania to może zadawać je w komentarzach.

Dodaj komentarz:

 

Subscribe without commenting