Znajomy wpadł na pomysł wybrania się za rok na Islandię. Wstępny plan zakłada 13 dniowy pobyt, z czego 1 dzień to wypad na Greenlandię, 7 to jazda samochodem terenowym po Islandii (prawdopodobnie przez środek wyspy, co wiąże się, z odcięciem od ludzkości na jakieś 4-5 dni), a resztę na zwiedzanie okolicy. ;]
Ponieważ pomysł bardzo mi się podoba i chciałbym w nim wziąć udział wymaga to zmianę moich wakacyjnych planów jak i tych związanych ze studiami. Aby wyprawa była możliwa potrzebuję uzbierać od 5 do 10 tysięcy złotych (raczej coś koło 10) i modlić się o tanie euro. Mam nadzieję, że uda mi się zaoszczędzić ten 1 tysiąc złotych miesięcznie, chociaż podejrzewam, że w moim wypadku ciężko będzie połączyć studia z pracą na etat.
Czeka mnie dużo pracy przez najbliższy rok, ale mam nadzieję, ze uda mi się zrealizować ten wyjazd. :)